Kolorowa jesień – Październik

Jesień to pora roku, która zaprasza nas na kolorowe spacery. Przedszkolaki – te małe i te duże z chęcią wyruszały na spacery do pobliskiego parku. Dzieci mogły zaobserwować zmiany jakie zachodzą podczas tej pory roku. Wiele radości sprawiła dzieciom zabawa na „dywanie Pani Jesieni”, który zachęcał do zbierania liści.

Dzień Edukacji Narodowej to wyjątkowe święto dla pracowników oświaty. Nasze przedszkolaki podziękowały swoim ukochanym Paniom i Pracownikom Przedszkola za trud włożony w ich nauczanie i wychowanie. W tym uroczystym dniu grupa Pszczółek zaprosiła wszystkie przedszkolaki wraz ze swoimi Paniami na akademię z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Pszczółki razem z panią Weroniką oraz Olgą przygotowały wiele piosenek i wierszy oraz prezenty w postaci dyplomów oraz statuetek wyróżniając każdą z pań.

W piątek 30 października w naszym przedszkolu obchodziliśmy Święto Dyni. Dzieci  ubrały się w tym dniu w kolorze pomarańczowym. Zabawę rozpoczęły od dyniowego powitania:  „Jak przyjemnie i wesoło, kiedy dynia krąży w koło – dynia tu, dynia tam, dynia krąży tu i tam” .Na podstawie wysłuchanego wiersza pt.: „Dynia” dzieci poznały wielką różnorodność dyń i wzbogaciły wiedzę na ich temat. Następnie przystąpiliśmy do dyniowych zabaw matematycznych: klasyfikowanie dyń wg wielkości i kształtu, szeregowanie od największej dyni do najmniejszej oraz przeliczanie dyń. Przedszkolaki wzięły również udział w mini zawodach. Na początek dyniowe kręgle – maluchy przewracały kręgle za pomocą dyń, a także odbył się slalom dyniowy.

W każdym tygodniu października przedszkolaki uczestniczyły we wszystkich zajęciach dodatkowych – karate, akrobatyka, zajęcia naukowe oraz rytmika, zachowując wszelkie zasady bezpieczeństwa. W tym miesiącu odwiedził nas również Dajmek wraz z panią Magdą.

 

Przeszedł sobie dawno
śliczny, złoty wrzesień…
Teraz nam październik
Dała pani jesień…
Słono takie śpiące,
coraz później wstaje,
Ptaszki odlatują,
hen, w dalekie kraje.
W cieniu, pod drzewami
cicho śpią kasztany,
każdy błyszczy pięknie,
niby malowany.
Lecą liście z drzewa
różnokolorowe,
te są żółto – złote,
a tamte – brązowe.
Jeszcze niby ciepło,
słonko świeci, grzeje…
aż tu nagle skądejś
wichrzysko zawieje.
Chmur wielkich deszczowych
nazbiera, napędzi…
tak się pan listopad
nauwija wszędzie.

Zofia Dąbrowska